„PAN CIĘ ZAWSZE PROWADZIĆ BĘDZIE”

Rekolekcje 2019_19Drodzy Bracia i Siostry, wsłuchujemy się od trzech dni w słowo Boga i za każdym razem odkrywamy, że jest to słowo, które jest blisko naszego serca, które mówi do nas, jest żywe. W przeczytanym przed chwilą pierwszym czytaniu z księgi proroka Izajasza, usłyszeliśmy zdanie, które właściwie wystarczyłoby za całe rekolekcje; moglibyśmy zakończyć je w tym momencie i właściwie to by nam mogło wystarczyć jako program całego naszego życia. Prorok Izajasz mówi: „Pan cię zawsze prowadzić będzie…” To nie jest, drodzy, tylko informacja. To jest słowo, które ma moc! To nie jest pusty frazes, ale jest to prawda o naszym Bogu, który mówi: cokolwiek by się działo w twoim życiu, Ja będę zawsze z tobą, Ja cię będę prowadził, bo jestem Bogiem wiernym, bo ci to obiecałem…

To słowa Ojca Rekolekcjonisty, ks. dra Rafała Kamińskiego CSMA, który przez cztery dni prowadził nas do „Zdroju Życia”, przewodnicząc świętym ćwiczeniom rekolekcyjnym. Rozpoczęliśmy je – tradycyjnie już – na początku Wielkiego Postu, aby dobrze i wstanie łaski uświęcającej przeżywać ten czas 40-dniowej pokuty. Właśnie dlatego zaraz po Środzie Popielcowej odprawialiśmy w naszej parafii Rekolekcje…, przypominając sobie po raz kolejny prawdę, że Pan jest wierny swoim obietnicom, tylko my zbyt często Go opuszczamy, zdradzamy i chodzimy swoimi drogami. I rekolekcje przypominają nam, że mamy „chodzić drogami Pana”.

Rekolekcje rozpoczęły się w czwartek wieczorem (07 marca) i trwały do Pierwszej Niedzieli Wielkiego Postu. Licznie zgromadzeni parafianie (także dzieci i młodzież szkolna podczas swych nauk) z uwagą i w ciszy słuchali słów kierowanych przez Ojca Rekolekcjonistę, który na początku przypomniał: Drodzy, zadziwiające jest to, że – to prawda – słuchamy tego samego Słowa i to od tysięcy lat, ale za każdym razem to samo Słowo brzmi inaczej. Ewangelia, której słuchamy dzisiaj, jeszcze rok temu, na początku Wielkiego Postu, mogła brzmieć zupełnie inaczej w naszych uszach, bo w innym miejscu życia byliśmy, co innego przeżywaliśmy i młodsi byliśmy. Słuchamy tego samego Słowa, ale nie tak samo słuchamy, bo inne są przeżucia nasze, bo tyle się zdarzyło. I zadziwiające jest to, że ta sama Ewangelia ciągle ma nam coś do powiedzenia. Nie ksiądz, bo proboszcz, rekolekcjonista, jest takim samym śmiertelnikiem i takim samym grzesznikiem, jak ci wszyscy, którzy są po drugiej stronie ołtarza.Rekolekcje 2019_03
Zastanawiamy się, czy rekolekcje rzeczywiście mogą nam coś dać; czy nie jest to tradycja, piękna, ale tylko zwyczaj prowadzący nas do przeżywania kolejnych świat wielkanocnych. Źle by było, gdyby takie było nasze myślenie o rekolekcjach i gdybyśmy z takim nastawieniem przychodzili słuchać Słowa. Bo to, do czego chcę was zachęcić w czasie tych dni rekolekcji, to właśnie do wspólnego słuchania Słowa i do dzielenia się tym, co ono do każdego z nas mówi. Bo Bóg mówi…

Ktoś słuchający tegorocznych nauk rekolekcyjnych, powiedział: dobry wybór. A inny dodał: niesamowita była ta cisza w czasie rekolekcji. Tak, bo wtedy możemy usłyszeć Boga, który mówi. „Czasem zastanawiamy się, jak to jest, ciągle słyszymy, że Pan Bóg mówi, a ja go nie słyszę – powiedział Rekolekcjonista, i dodał: ktoś niedawno napisał pięknie i krótko – Dlaczego mówisz, że twój Bóg milczy, skoro Twoja Biblia jest zamknięta… Bóg mówi, tylko czasem nasze uszy nie bardzo chcą słuchać! A to Słowo, jest jedynym, którego warto słuchać!”

Słowo_02

Rekolekcje się skończyły… i nasze życie biegnie dalej.
Co zrobisz ze swoim życiem? Czy oprzesz je na nowo o Słowo Boga? „Kiedy Bóg mówi, nie gardź Jego słowem”