tablica_rok duszpasterski 2019

ZADANIA DLA LUDZI
DUCHA ŚWIĘTEGO

Jak co roku, gdy nadchodzi Adwent – rozpoczyna się w Kościele nowy okres pracy duszpasterskiej, który wyznacza kierunek działań dla duszpasterzy, grup formacyjnych i dla każdego katolika… Obecnie realizujemy w Kościele w Polsce dwuletni program duszpasterski (2018 – 2019), opracowany przez Komisję Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski. Zakończony właśnie rok liturgiczny skupiał naszą uwagę wokół tematu: Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym – i był czasem dziękczynienia za dar sakramentu bierzmowania. Przypomniał nam o tym bp Piotr Greger podczas wizytacji kanonicznej, w czasie uroczystej Eucharystii, udzielając namaszczenia Krzyżmem Świętym naszej młodzieży.

Obecny Adwent wprowadza nas w bardzo szczególny temat, który przypomina, że jako chrześcijanie żyjemy i działamy „w mocy Bożego Ducha”. Czy jednak w naszych słowach i czynach widać Jego owoce?! Możemy bowiem zauważyć, że także w Polsce coraz więcej młodzieży rezygnuje z przyjęcia sakramentu bierzmowania, a znaczna jej część czyni to z bardzo małą świadomością. U wielu dorosłych chrześcijan sakrament ten jakby „zamarł”, a przecież do dzięki tzw. „pieczęci Ducha Świętego”, otrzymywanej w sakramencie bierzmowania, chrześcijanin osiąga pełnię swej tożsamości i staje się świadomy swego posłannictwa w Kościele i świecie. Kościół pragnie więc przypomnieć swoim dzieciom, że w dojrzałości wiary „chodzi o aspekty społeczne działalności tych, którzy przyjęli już Ducha Świętego i którzy powinni potem ‘owocować’ dzięki darom Ducha Świętego w relacjach z innymi”. Co to znaczy?

Duch Święty uzdalnia nas i umacnia do tego, aby budować jedność we wspólnocie i przyczyniać się do wnoszenia porozumienia i pokoju w rzeczywistość świata. To jest zadanie „ludzi Ducha Świętego”, którymi stajemy się zwłaszcza przez przyjęcie confirmatio (namaszczenia).

„Duch Święty, który wychodzi z tajemnicy Trójcy Świętej, z relacji Boskich Osób, uzdalnia nas do właściwych relacji z drugim człowiekiem. Musimy to sobie najpierw uświadomić, a potem praktykować” – mówi abp Wiktor Skworc, przewodniczący zespołu duszpasterskiego Konferencji Episkopatu Polski. Cała bowiem rzeczywistość, w jakiej żyje człowiek, podlega działaniu Ducha Świętego, i On czyni nas swoimi narzędziami.

W kontekście jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości trzeba przywołać słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane z mocą na Placu Zwycięstwa w Warszawie (2 czerwca 1979 r.): Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. To nie było wezwanie do bezczynności, a przyjdzie Duch Święty i posprząta. Nie! Duch Święty, udzielając swoich darów, czyni z nas ludzi otwartych na Niego, którzy potrafią zmieniać struktury tego świata na bardziej ewangeliczne, bardziej ludzkie. I tak się stało wtedy…, i tak ma się dziać w każdym czasie i miejscu. Odzyskiwanie niepodległości było pewnym procesem. To nie przyszło nagle, jak deus ex machina. Niepodległość była najpierw w sercach ludzi, którzy żyli jej ideą… Było to zatem ogromne dzieło Ducha Świętego, który prowadził ludzi. Potem nastąpiło zwycięstwo militarne, dokonane w konkretnym kontekście politycznym… Dlatego przede wszystkim w tym mijającym roku byliśmy zaproszeni, aby dziękować za ludzi, którzy tę niepodległość wyśnili, wywalczyli, wymodlili i wycierpieli!

W posłuszeństwie Duchowi Świętemu – w Jego mocy, mamy czynić świat lepszym! To jest zadanie dla każdej i każdego z nas. Gdy człowiek jest posłuszny Duchowi Świętemu i gdy przyjmuje Eucharystię, uświadamia sobie, że jest mocny nie tyle sobą, ile Chrystusem. Mamy działać na podobieństwo Syna Bożego wszędzie, gdzie jesteśmy. Słowa wypowiedziane przez Niego w Ewangelii mamy urzeczywistniać. Tam się realizuje nasze chrześcijańskie powołanie: inne jest powołanie człowieka świeckiego, inne duchownego, inne żyjącego w sakramentalnym małżeństwie, inne żyjącego samotnie, polityka czy samorządowca… Słowo „powołanie” bardzo często identyfikujemy tylko z osobą duchowną, tymczasem musimy w tej kategorii patrzeć na każdego człowieka, każdego chrześcijanina. Każdy człowiek ma misję do spełnienia, jest powołany… I gdy ma świadomość napełnienia Duchem Świętym, idzie w Jego mocy i realizuje to chrześcijańskie powołanie.