Narod_ 01

PROJEKT „NIEPODLEGŁA”

100-LECIE
ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI
W PEWLI ŚLEMIEŃSKIEJ

 

 

 

„ZAWSZE SZLACHETNY I POLSKI”

RZECZ O JANIE ZDZIEBLAN-URBAŃCU, PS. GRZECHOTNIK

05 października minęła 69 rocznica śmierci naszego rodaka, por. Jana Zdzieblan-Urbańca – legionisty, uczestnika walk z bolszewikami, dyplomaty. Z tej okazji zaprosiliśmy na mszę św. w naszym parafialnym kościele syna i córkę naszego Bohatera, p. Andrzeja Zdzieblan-Urbańca i p. Marynę Downarowicz, z.d. Zdzieblan-Uraniec. Przyjechali chętnie, wraz ze swoimi rodzinami, mimo swojego już pięknego wieku… I o tym chcę trochę napisać w czwartej części cyklu „Niepodległa”, dzieląc się garścią informacji…

Zdzieblan_04

Otóż w sobotę, 06 października 2018 r., po wspólnej modlitwie podczas nabożeństwa różańcowego i Eucharystii, odbyło się kolejne już spotkanie w cyklu Projekt „NIEPODLEGŁA”, organizowane przez tutejszą parafię i Stowarzyszenie „Michael”. Spotkanie było poświęcone „drugiemu” Janowi Urbańcowi, urodzonemu w Pewli Ślemieńskiej w 1899 roku (Księga Chrztów, nr 4/1899), który mając zaledwie 15 lat wstąpił do Legionów Polskich, aby walczyć o Niepodległą. Jego historia jest tyleż piękna, ileż równie tragiczna…, wpisana w radość odbudowy Rzeczypospolitej (po „wybuchu” wolności 11 listopada 1918 r.) i w smutek i żal po ponownej utracie wolności i niepodległości w 1939 r. oraz w bezradność i złość towarzyszącą tym, którzy do Ojczyzny nie mogli już nigdy powrócić, chociaż o nią całe życie walczyli i dla Niepodległej wszystko poświęcili…

17

O tym opowiedział nam 94-letni syn por. Jana, ps. „Grzechotnik” – p. Andrzej Urbaniec, również żołnierz ZWZ – AK oraz córka Maryna Urbaniec – Downarowicz, ps. „Myszka” – członek, ZWZ – AK, uczestniczka Powstania Warszawskiego. Warto było wysłuchać wzruszających słów p. Andrzeja, który ze łzami w oczach przywoływał fragmenty listów ojca, jakie otrzymywał od niego w latach 1946 – 1949, najpierw ze Stambułu a potem z Bejrutu.

Oto krótki fragment ukazujący historię Legionisty, który przeszedł szlak bojowy II Brygady Legionów, był ranny, walczył z najazdem bolszewickim o utrzymanie wolności, potem pracował w służbie cywilnej na Wołyniu, wreszcie w służbach dyplomatycznych w Czechosłowacji, na Węgrzech a potem właśnie na Bliskim Wschodzie…, skąd tak pisał (27 VI 1946 r.): Z więzienia węgierskiego  wydostałem się w końcu 1940 r., a na początku 1941 zamieszkałem w Palestynie i zgłosiłem się do służby wojskowej. Nie zostałem jednak przyjęty ze względu na przekroczony wiek (42 lata!). To mnie bardzo bolało. Zdawałem sobie sprawę, że w ten sposób zostałem skazany na coś dla mnie strasznego – na bezczynność. Ale zacisnąłem zęby i powiedziałem sobie, że muszę się uczyć cierpliwości… Postanowiłem nie dać się niczemu i wytrzymać…

Pan Andrzej Zdzieblan-Urbaniec tak zakończył swoje wspomnienia:

22Jan Ździeblan-Urbaniec zmarł nagle 5 października 1949 r. w Bejrucie. We wspomnieniu pośmiertnym napisano: „wszyscy czytaliśmy z zainteresowaniem i wzruszeniem Jego artykuły. Gwałtowny, niekiedy szorstki, lecz zawsze w motywach tego co pisał szlachetny i polski (…). Gdy padały grudni ziemi na Jego trumnę, wszyscy wspominali z najgłębszym i najserdeczniejszym wzruszeniem tego dziwnego człowieka o złotym sercu i niespotykanej między Polakami twardości”.

Drugie spotkanie z cyklu Projekt „Niepodległa” zakończyło krótkie przedłożenie p. Artura Caputy z muzeum w Żywcu nt. historii legionistów Żywiecczyzny.

Wszystkim, którzy zechcieli wziąć udział w tym patriotycznym spotkaniu serdecznie dziękujemy, a równocześnie zapraszamy na uroczystości w dniu 11 listopada – na Mszę za Ojczyznę, odsłonięcie i poświęcenie Tablicy Pamięci oraz Wieczornicę Patriotyczną. Program uroczystości wkrótce…