Rózaniec-1

„Różaniec Święty to zbroja duchowa
dawnych i nowych czasów.
Odbywajcie swoje nabożeństwa różańcowe (…)
w każdej polskiej rodzinie –
razem – ojciec, matka i dzieci
klękajcie wieczorem do pacierza, do różańca.
Różaniec jest jedyną bronią,
którą Polska używając, odniesie zwycięstwo…”

/Sługa Boży kard. August Hlond/

 

W niedzielę, 07 października – w liturgiczne wspomnienie Matki Boskiej Różańcowej, ustanowione na pamiątkę zwycięskiej bitwy pod Lepanto, 1571 r. – przeżywaliśmy w naszej parafii Mszę św. za Ojczyznę i Procesję Różańcową w tej intencji.

W Godzinie Miłosierdzia zebrało się kilkadziesiąt osób w naszej parafialnej świątyni, powierzając Bogu – przez przyczynę Królowej Różańca świętego – sprawy umiłowanej Ojczyzny. Trwając w Nowennie Miesięcy, dziękowaliśmy za 100 lat Niepodległości, zaś uroczysty hymn „Boże coś Polskę” zakończył tę część modlitwy…

Maryjo, Chrystus dzięki Tobie przyszedł na świat jak każdy człowiek,
poznając trudy życia i los człowieka, choć był Bogiem i takim Go czcimy.
To dzięki Twojemu orędownictwu opatrzność Boża spoczywa na Polsce
i chroni nasz naród przed upadkiem.
Pozostając wiernymi Tobie po wsze czasy, pozostaniemy wierni Chrystusowi.

Około godz. 16.00 wyruszyła z naszej świątyni Procesja Różańcowa, którą poprowadził Ksiądz Proboszcz. W skupieniu, z pieśnią na ustach, szliśmy główną drogą naszej miejscowości ku Kaplicy na Czerwienicy, zatrzymując się przy pięciu brzozowych krzyżach – pięknie przystrojonych przez parafian. Tam odczytywane było rozważanie, a następnie przedstawiciele Róż Żywego Różańca przewodniczyli modlitwie „Zdrowaś…”
Rozaniec 07 X_01

Tak doszliśmy na Czerwienicę, gdzie w łączności z papieżem Franciszkiem odmówiliśmy modlitwy „Sub Tuum paesidium…” i „Sanctae Micaele Arcangele…” – w intencjach Kościoła i Ojczyzny. Po błogosławieństwie i odśpiewaniu pieśni „Z dawna Polski Tyś Królową…”, zakończyliśmy naszą modlitwę, przeżywaną w ramach Międzynarodowej Krucjaty za Ojczyzny.

Maryi w ufnej modlitwie powierzyliśmy wszystko, co Polskę stanowi…
Maryjo, Ty jesteś królowa nieba i ziemi.
My, Polacy, wybraliśmy Ciebie na Królową Polski.
jako naród przyrzekaliśmy Ci wierność w ślubach Jasnogórskich.
Chcemy wytrwać przy Tobie i z Twoją pomocą
mężnie wypełniać wolę Jezusa,
a swoim życiem świadczyć, że jesteśmy Jego uczniami.

Rozaniec 07 X_03

Wszystkim uczestnikom (a było ich ok 150 -200 osób), serdecznie dziękujemy…

Poniżej zamieszczamy dwa dobre teksty, które są dopełnieniem w/w wydarzenia, a mogą stać się inspiracją do gorliwego odmawiania Różańca…

„Różaniec Święty, to bardzo potężna broń.
Używaj go z ufnością, a skutek wprawi cię w zdziwienie”

(św.Josemaria Escriva do Balaguer).

MIĘDZYNARODOWY RÓŻANIEC ZA OJCZYZNĘ

Od 15 sierpnia do 7 października 2018 r. katolicy m.in . w USA, Australii, Irlandii, Wielkiej Brytanii, Włoszech, a także w Polsce codziennie modlą się w ramach akcji „Międzynarodowy Różaniec Święty za Ojczyznę”. Modlitwa ta rozpoczęła się 15 sierpnia w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, a zakończy się 7 października – w święto Matki Bożej Różańcowej.

Krocjata_Plakat

„Krucjata Różańcowa za Ojczyznę zaprasza do wspólnej międzynarodowej inicjatywy – do codziennego Różańca Świętego za Ojczyznę”. W Polsce w ostatnim dniu inicjatywy zostaną odprawione msze św. w intencji ojczyzny i będzie prowadzony publiczny różaniec na ulicach wielu miejscowości, jako „wypełnienie postanowienia zeszłorocznego Kongresu Różańcowego z Jasnej Góry”.

Wybór modlitwy różańcowej jako narzędzia duchowej walki o odrodzenie moralne Polski jest odpowiedzią na nauczanie prymasów. Kard. Prymas August Hlond mówił: Jedyna broń, której używając Polska odniesie zwycięstwo, to Różaniec”. Podobnie Kard. Stefan Wyszyński, Prymas Tysiąclecia – „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie to zwycięstwo Matki Najświętszej”.

Idea Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zrodziła się wśród osób świeckich w Lubaczowie w diecezji zamojsko-lubaczowskiej w 2011 r., a następnie została zaaprobowana przez Episkopat Polski podczas Rady Biskupów Diecezjalnych, która obradowała na Jasnej Górze 25 sierpnia 2011 r. Wtedy też hierarchowie oddali inicjatywę pod opiekę paulinom z Jasnej Góry. Jak czytamy w wydanym wówczas oświadczeniu, Krucjata Różańcowa za Ojczyznę jest „wielkodusznym darem duchowym wiernych, którzy z Maryją, Królową Polski, modlą się o Polskę wierną Bogu, krzyżowi i ewangelii oraz o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu… Osoby te czynią to dobrowolnie, zobowiązując się do codziennego rozważania i odmawiania w tych intencjach przynamniej jednej z tajemnic różańca, z nadzieją, iż jeśli tę modlitwę podejmie co najmniej dziesięć procent narodu, pozyskamy wtedy głębszą duchową moc do właściwego poprowadzenia spraw naszej ojczyzny – Polski”. Dotychczas pisemną deklarację uczestnictwa w Krucjacie złożyło w Polsce 127 071 osób.

Wojciech Parfianowicz
Tekst za „Gość Niedzielny 39/2018

 

POTĘGA RÓŻAŃCA
PRZED WYSTAWIONYM NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM

Polski cud różańcowy, który wydarzył się w czasie II wojny światowej. Historia opowiedziana przez śp. ks. bpa Zbigniewa Kraszewskiego na spotkaniu Kapłańskiego Ruchu Maryjnego.

Działo się to w Polsce w czasie II wojny światowej. Ciągle trzeba o tym mówić, szczególnie młodzieży, co czynili Niemcy w Polsce w czasie II wojny. Jakiej ruinie uległa cała Polska; spalone wioski, miasta, zniszczone fabryki. Ile milionów ludzi zginęło w Polsce w czasie wojny (35 mln Polaków było w 1939r.; 23 mln w 1945r.). Ludzie ginęli na frontach wojny, podczas bombardowań miast i wsi, ginęli w obozach koncentracyjnych, więzieniach, byli rozstrzeliwani, wieszani na ulicach, ginęli od mrozu, głodu w obozach śmierci. Pojawienie się żołnierzy niemieckich w jakiejś miejscowości oznaczało śmierć nawet wielu mieszkańców. Bardzo często żołnierze niemieccy, którzy przyjechali do jakiejś miejscowości, strzelali do napotkanych na ulicy ludzi tak jak do zwierząt w lesie. Są w Polsce miejscowości, parafie, które straciły nawet do 60 – 80% mieszkańców.

rozaniec-za-ojczyzne

JEST TYLKO JEDNA PARAFIA W POLSCE, KTÓREJ MIESZKAŃCY NIE ZAZNALI W/W NIESZCZĘŚĆ I TRAGEDII. Nikt z tej parafii nie zginął w czasie wojny! Wszyscy żołnierze powrócili z wojny do swoich rodzin! Przez cały czas wojny, żaden Niemiec nie przekroczył granicy tej parafii! TO JEST CUD! Jak to się stało, że ta parafia doznała tego cudu?

Parafia ta nazywa się Garnek. Leży w centrum Polski, około 70 km od Warszawy. W 1939 r. liczyła 7 tys. mieszkańców. Dnia 1.IX. 1939 r., gdy Niemcy zaatakowały Polskę w tej parafii proboszczem był bardzo mądry i pobożny kapłan. W tym tragicznym dniu w tamtejszym kościele zgromadziło się trochę ludzi na Mszy świętej, a był to pierwszy piątek miesiąca.

Proboszcz do zgromadzonych w kościele ludzi powiedział wtedy takie słowa: „Dziś Niemcy pod wodzą Hitlera zaatakowały Polskę. Hitler to człowiek opętany przez szatana. Hitler wyrządzi straszliwe zło Polsce i całej Europie. Zginą miliony ludzi, Europa ulegnie wielkiemu zniszczeniu. Czy jest jakiś ratunek? Czy możemy uniknąć śmierci, uratować nasze domy, gospodarstwa, zakłady pracy? Tak, jest ratunek! Tym ratunkiem jest różaniec przed wystawionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem! Od dzisiaj, aż do końca wojny, (nie wiemy ile będzie trwać ta wojna), każdego dnia w naszym kościele będzie odmawiany Różaniec przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Zapraszam wszystkich każdego dnia na to nabożeństwo”.

Wojna trwała 6 lat i Różaniec w kościele trwał 6 lat. Proboszcz podał ludziom godzinę nabożeństwa. Na to nabożeństwo ludzie zaczęli przychodzić. Odmawiali cząstkę Różańca (5 tajemnic), po Różańcu proboszcz udzielał błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Początkowo ludzi było niewiele, ale w miarę upływu wojny przychodziło coraz więcej. Kościół codziennie był zapełniony ludźmi. Gdy spostrzeżono, jaka jest potęga tego nabożeństwa, tzn. że nikt z tej parafii nie zginął (w innych zginęło już wielu), na Różaniec codziennie gromadziło się tyle ludzi, że kościół nie mógł wszystkich pomieścić!

Nie było w Polsce miejscowości, do której by nie dotarli żołnierze niemieccy w czasie wojny. Nawet do najdalej położonych wiosek, 300 – 400 km od Warszawy. Docierali nawet do tych wiosek, które nie miały szosy (dojeżdżali końmi), a ta parafia jest w centrum Polski, tak blisko Warszawy. A więc: JAK WIELKA JEST POTĘGA MODLITWY RÓŻAŃCOWEJ W KOŚCIELE PRZED WYSTAWIONYM NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENTEM!

Z tej parafii przed wrześniem 1939 r. wielu młodych mężczyzn zostało zmobilizowanych do wojska. Jedni walczyli (we wrześniu 1939 r). z Niemcami, inni z Rosjanami. Nikt z nich nie zginął na froncie! Część z nich wróciła do domów po ustaniu walk, część dostała się do niewoli. Jedni byli w obozach niemieckich, inni w rosyjskich, również na dalekiej Syberii. Wszyscy powrócili do swoich rodzin! Cudowną opieką modlitwy różańcowej zostali otoczeni żołnierze z tej parafii, którzy byli nawet kilkanaście tys. km od niej (np. na Syberii).

Jak to wszystko zrozumieć? Jak to wszystko wytłumaczyć? Można stwierdzić z całą pewnością, że Różaniec w kościele przed wystawionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem jest wielką potęgą. Okazał się silniejszy, niż wszystkie bomby, czołgi, armaty, karabiny maszynowe itp. Silniejszy niż cała potęga hitlerowskich Niemiec. Czy tak może być tylko w czasie wojny? Czy dziś nie ma już tej samej mocy, potęgi, skuteczności w innych dziedzinach ludzkiej egzystencji?

za: adonai.pl